Własne mieszkanie a zmiany

Własne mieszkanie a zmiany

Każdy z nas potrzebuje przestrzeni. Własnego mieszkania nie jest w stanie zastąpić żaden, choćby najmilszy, kąt u znajomych czy rodziny. Również mając współlokatorów, nie będziemy czuli się jak u siebie. Podobnie jest z wynajmowaniem mieszkania. Jeśli nie należy ono do nas, nie możemy być nigdy pewni, jak jeszcze długo będziemy w nim mieszkać – czy do końca aktualnej umowy (zawieranej najczęściej na rok), czy może lat kilka, a może kilkanaście? Trudno nam więc w owe mieszkanie inwestować. Za sprzęty, hydraulikę, wentylację, instalacje gazową itp. odpowiedzialny jest właściciel – nie tylko więc nie opłaca nam się jej remontować, ale też nie mamy prawa na jakiekolwiek przebudowy. Podobnie rzecz się ma z pozornie szczegółami, a praktycznie istotą mieszkania: kolorem ścian, meblami, płytkami w łazience, czy kuchenką w kuchni. Nie ma najmniejszego sensu byśmy wymieniali sprzęty na takie, które odpowiadają naszemu gustowi. Nawet w kwestii koloru ścian – bądź co bądź kwestii drobnej, musimy upewnić się, że właściciel nie będzie miał nic przeciwko wprowadzanym przez nas zmianom. A to przecież właśnie takie szczegóły czynią z mieszkania miejsce naprawdę nasze, w którym czujemy się komfortowo i bezpiecznie.

[Głosów:1    Średnia:5/5]