Szkody górnicze coraz większym kłopotem na Śląsku

Szkody górnicze coraz większym kłopotem na Śląsku

To, że największym bogactwem Śląska jest węgiel, wie każdy od kilkuset lat. Właśnie to czarne złoto przyczyniło się do bogactwa tamtejszych ziem i do rozwinięcia się na nich silnego ośrodka gospodarczego dzisiejszej Polski. Praca w kopalniach przyciągała przez dziesięciolecia rodaków ze wszystkich stron kraju, wabionych tu dobrymi zarobkami i perspektywą mieszkania czy wielu dodatków. Dziś właśnie te mieszkania, które dostano dzięki kopalni, są przez te same kopalnie niszczone. Szkody górnicze powodują coraz większe i częstsze tąpnięcia, przez pękają mury i niszczeją budynki, niektóre bezpowrotnie. Oblicza się, że w samych Katowicach pod ziemią znajduje się ponad sto kilometrów wyrobisk. Rocznie ponad dwieście mieszkań zostaje uszkodzonych na skutek górotworów i szkód górniczych a kopalnie wypłacają z tego tytułu ponad sto milionów złotych odszkodowań. Nie pomagają liczne inwestycje mające uczynić eksploatacje kopalniane mniej uciążliwymi dla ludności Śląska. Natura upomina się o swoje prawa i co jakiś czas bezlitośnie trzęsie tamtejszą ziemią. Powodem do zmartwienia są nie tylko mieszkania zniszczone czy uszkodzone. Jednym z podstawowych kryteriów jakie się bierze przy ustalaniu atrakcyjności danej dzielnicy i cen tamtejszych mieszkań, jest studiowanie mapy działalności górniczej. Można z niej wyczytać, czy pod domem nie drąży się korytarzy kopalnianych, które po jakimś czasie mogłyby powodować tąpnięcia.

[Głosów:1    Średnia:5/5]