Kupując mieszkanie nie dajmy się oszukać na jego powierzchni

Kupując mieszkanie nie dajmy się oszukać na jego powierzchni

Gdy już postanowimy kupić mieszkanie i znaleźliśmy odpowiadający nam lokal, sprawdźmy dokładnie zapisy w umowie, czy dane mieszkanie ma dokładnie taka powierzchnię „na papierze” jak w rzeczywistości. Zdarza się, bowiem, że w dokumentach dot. lokalu są inne dane niż faktycznie, przez co możemy być stratni na takiej transakcji nawet kilkadziesiąt tys. zł. A wszystko przez to, że są różne sposoby liczenia powierzchni mieszkania. Sytuacja taka może zdarzyć się przy kupnie mieszkania zarówno na rynku pierwotnym, jak i wtórnym. Nie powinniśmy w tym przypadku ślepo wierzyć zapisom w księdze wieczystej założonej dla danego mieszkania, gdyż w księgach najważniejsze dane dotyczą właściciela mieszkania, a nie jego dokładnej powierzchni. Rozbieżności w powierzchni danego mieszkania mogą wynikać np. z błędu przy pomiarze tego lokalu. Jednak zdarzają się przypadki, gdy powierzchnia mieszkania jest celowo np. zawyżana. Zarówno w księgach wieczystych, jak tez w ewidencji gruntów w rubryce „obszar” zawarta jest suma powierzchni mieszkania właściwego oraz powierzchni przynależnych do mieszkania. Wielu wystawiających lokale mieszkalne do sprzedaży metraż taki podaje jako powierzchnia samego mieszkania.

[Głosów:1    Średnia:5/5]